poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Słoniku kochany.... 7000g cudeńko

Mowa oczywiście o Leo :)
 3 miesiące i 7000 g ojjj co to będzie później ?:)

Słoniku mój malutki  .... :) 

 Sesja adekwatna do wagi bąbelka :)


 

Siema laleczki podobno.....

... małe kobietki uwielbiają mężczyzn powyżej setki :)))







12 komentarzy:

  1. Jaka radość. SUper :) A ciuszki są poprostu cudowne :D

    OdpowiedzUsuń
  2. :) a potem pójdzie na naogi i zrobi się chudy :)
    słodziak że ho ho

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie spory z niego chłopak...będzie miał siłę, żeby soją wybrankę na rękach nosić:))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj tam oj tam;) grunt ze ma apetyt;)

    OdpowiedzUsuń
  5. hihihi u nas było podobnie...2 miesiące = 6,5kg a 4 miesiące = 10kg :))

    OdpowiedzUsuń
  6. oj jaki on słodziak, fajnie że zdrowo rośnie:)

    Ale Mamusiu za lekko to ty nie będzie miała z noszeniem, ale jeden pozytyw z tego jest na pewno świetnie wyrzeźbione bicepsy:)

    OdpowiedzUsuń
  7. sto lat :)

    kurcze masz co dźwigać :).

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny jest ;)))))) I ma bardzo ładną wagę, a później... później schudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jest uroczy :))) uwielbiam takie zdrowe okrąglutkie dzieciaczki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczny chłopczyk ;)
    Moj Jaś w jego wieku tez ważył coś koło 7 kg
    Teraz jest prawie 9 słodkie ciężary ;)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło gdy zostawisz po sobie znak ..:)