środa, 20 marca 2013

Kojec dla dziecka - bezpieczeństwo czy więzienie?

Dzisiaj chciałam poruszyć pewną sporną kwestię _ kojców dla dzieci.
 Jak myślicie ?
 Czy jest to dobry pomysł by zakupić taki mebel dla maluszka?
 Właśnie stoję nad takim dylematem?


 Słyszałam jak również czytałam opinie że kojec porównywany jest z więzieniem dla dziecka ... ?
A mi chodzi przede wszystkim o to by mój maluch nie leżał na podłodze gdy bawi się na macie edukacyjnej a i szukam bezpiecznego rozwiązania gdy np. będę brała prysznic czy będę np. w kuchni,
 no można także wykorzystać łóżeczko do tego celu chociaż mata się w nim nie mieści a kojce z reguły są większe i na kółeczkach do przemieszczania po mieszkaniu. 
Co myślicie???Warto?
pozdrawiamy :) i życzymy sobie jak pewnie wszyscy WIOSNY !!!wiosny!!!wiosny!


9 komentarzy:

  1. W tej chwili myślę, ze nie będzie mi kojec potrzebny.
    Nigdy nic nie wiadomo jak to będzie w praktyce, ale na pewno nie jest dla mnie aż tak wielkim problememe, żeby go porównywać do więzienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie te porównanie też wydaje się lekko przesadzone i bezpodstawne chyba że zdarza się że dziecko siedzi w kojcu cały czas aby rodzic miał spokój ale to już patologia!! ( ale naprawdę spotkałam się że na wielu forach kojce są bardzo negowane), A post napisałam by zapytać czy taki kojec jest potrzeby czy to zbędny wydatek ?

      Usuń
  2. My kojca nie używaliśmy....jak szłam do łazienki to Wikusię zostawiałam na macie na podłodze a jak już się przemieszczała to na chwilę kładłam ją do łóżeczka. Zawsze ją wszędzie ze sobą zabierałam...gdy gotowałam sadzałam ją na podłodze na poduszce i dawałam coś do zabawy:) Teraz jednak myślę nad kojcem ale nie wiem czy się zdecydujemy. I nie uważam żeby kojec był jak wiezienie.

    OdpowiedzUsuń
  3. No właśnie też się zastanawiam, choć pewnie skończy się na tym, że kupimy łóżeczko turystyczne które będzie robiło za kojec:)

    Łóżeczko nam się przyda bo często podróżujemy sobie np do dziadków:)

    CO do kojca to nie uważam że to więzienie. Lepsze to niż rozbita głowa dziecka bo mama poszła np siusiu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. my mieliśmy do tego celu łóżeczko turystyczne i nie uważam, żeby to było więzienia... czasami tez muszę pójść do WC itp. i nawet jeśli dziecko było niezadowolone - wiedziałam, że jest bezpieczne, a to najważniejsze... nikt przecież nie trzymał go tam godzinami ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. my mamy duży kojec 100/100cm taki z miękkimi bokami i jest to duże udogodnienie kiedy chce bezpiecznie zostawić dziecko a sama skoczyc np. do toalety. takich drewnianych kojców nie polecam bo tak jak w łóżeczku - dziecko się uderzy o szczebelki i będziesz w te pędy wracać... Ale do swobodnej zabawy najlepsza jest podłoga i jakaś mata, dywanik itp. Kojec jak dla mnie jest tylko pomocniczym udogodnieniem, kiedy trzeba ugotować obiad, a dziecko chce zwiedzać na czworaka mieszkanie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja myślę,że kojec to świetna sprawa,ale ja niestety w mieszkaniu nie za bardzo miałam na niego miejsce.Więc postawiłam na łóżeczko turystyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sama. chciałam kojec ale w końcu nie kupiłam i jakoś daliśmy radę bez, a mały od 6go mca już raczkowal i tak wszędzie wszedł :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło gdy zostawisz po sobie znak ..:)