środa, 27 marca 2013

Nosidełko

Zastanawiam się nad kupnem nosidełka - byłoby mi dużo łatwiej wyskoczyć do sklepu a jak już będzie cieplej to świetnie by się sprawdziło przy odbieraniu  Matiego z przedszkola bez targania ze sobą wózka. Myślałam także o chuście ale boję się tego wiązania że sama sobie nie poradzę. 
Czy macie może doświadczenie z takim nosidełkiem a może z chustą ?

17 komentarzy:

  1. Dokładnie nad takim nosidełkiem zastanawiałam się i ja. Tylko ponoć aby nosić w nosidełku to dziecko powinno siedzieć samo a do tego czasu to jeszcze daleko :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nosideła nie miałam ale słyszałam że bespiecznie można w nim nosić półroczne dzieci i to nie za długo...natomiast miałam chustę i Wikusię trochę w niej nosiłam..nie na co dzień ale na wyjazdy do marketu albo w góry sprawdzała się rewelacyjnie...a wiązania można się bardzo szybko nauczyć. Wbrew pozorom to nie jest trudne.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja nie miałam nosidelka ani chusty i dałam sobie rade. moje koleżanki były chustami zachwycone. ja jestem chyba staroświecka, ale widok dziecka w chuście u faceta...mmmm, przyjemny:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mam chustę i jestem zadowolona - w nosidełku nasz synek nie chciał siedzieć a w chuście uwielbiał i nawet drzemki sobie urządzał :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja niestety nie mam jeszcze doświadczenia w tych kwestiach, ale myślę o tym, aby w przyszłości zakupić chustę właśnie.
    z miłą chęcią poczytam komentarze i opinie innych mamusiek na ten temat:)

    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja miałam w planach kupno tego nosidła Tuli, ale usłyszałam, że dopóki dziecko nie siedzi samo to nie ma co ładować w nosidło (poszukaj, pisałam u mnie na ten temat- wkrótce też pojawi się notka pisana przez doradczynię chustowania odnośnie nosideł). Tym sposobem kupiłam chustę i nawet przekonałam się do wiązania. Nie jest to takie trudne jak się wydaje. Nosidło pewnie kupię..za jakieś kilka miesięcy :) I pewnie bardziej dla męża.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo muszę poszukać :)i czekam na notkę doradczyni

      Usuń
  7. mamy chustę - w pierwszym roku życia Janka uzywała dość często, a mam znajomych, którzy wręcz codziennie - rodzice zawsze kiedy potrzebowali mieli wolne ręce, a dzieci wyrosły zdrowe, zadowolone - polecam!
    nosidło mamy duże ze stelażem do noszenia na plecach - używaliśmy już dla pewnie siedzącego, ale tylko w górach - nie specjalnie się sprawdziło, bo cięzkie
    od koleżanki pozyczałam tez na wspinaczki nosidło miękkie do noszenia z przodu i z tyłu i było super (ale J miał już wtedy ponad 1,5 roku)
    dla Twojego najmłodszego polecam zdecydowanie chustę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. a chustę mamy zaffiro - wzór taki jak na nosidełku - więc nie tylko funkcjonalna, ale i ładna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. My chusty w zasadzie od urodzenia używaliśmy i bardzo sobie chwalimy. Kiedy mały podrósł i zaczęłam go nosić na plecach zainwestowałam w mei tai, który używamy do tej pory, a mały właśnie 2 latka skończył. Polecam też nosidełko boczne hipseat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za wasze opinie:) muszę jeszcze poczytać na ten temat, macie racje z tym kręgosłupem zdrowie jest najważniejsze więc chyba się skłonię do kupna jednak chusty, a na nosidło jeszcze poczekamy

      Usuń
  10. mam chustę bawełnianą, tkaną, motam moją córcię niemal codziennie, jest bardzo wygodna i lepsza dla młodszych maluszków. Z wiązaniami sobie na pewno poradzisz, to na prawdę nie jest takie trudne:) a jeśli masz wątpliwości to możesz poszukać jakiegoś klubu kangura ( http://klubkangura.com.pl/ ) w Twoim mieście. Ja od nich kupiłam chustę, kiedy na spotkaniu uczyłam się wiązania - "kieszonki". Kolejnych wiązań uczyłam się już sama i nie miałam z tym problemu. Także polecam:) A ostatnio patrzyłam dokładnie na te same nosidła, ergonomiczne mei-tai, czy jak to tam sie nazywa;) Mała waży już troszkę więcej i chciałabym spróbować czegoś nowego. Tylko ta cena...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak cena jest wysoka :) dziękuje za wpis :) chyba się przekonam do chusty

      Usuń
  11. Niestety lekarz mi odradził nosidła i modne chusty,które bardzo mi się podobają ....ponoć nie wskazane są dla maluszków,ze względu na ich delikatne bioderka.Choć Nadulka ma z bioderkami wszystko w porządku i książkowo się rozwija tak stwierdził nasz lekarz to i tak na odchodne dodał....żadnych modnych chust i tym podobnie

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło gdy zostawisz po sobie znak ..:)